Likier brzoskwiniowy (przedwojenny)

Likier brzoskwiniowy

Mimo, iż brzoskwinie są u nas dość drogie, opłaca się z nich robić likier, gdyż mają dużo soku. Wyborny aromat. Pół gąsiora bardzo dojrzałych brzoskwiń kilkanaście ziarn z potłuczonych pestek zalać do pełna spirytusem. Dalej postępować tak, jak z likierem wiśniowym. Chcąc otrzymać kolor likieru ciemny, podobny do angielskiego peach-brandy, lub francuskiej „Ardine”, musimy trzymać spirytus na owocach cały rok lub też po zlaniu zmieszać ze spirytusem nalanym na dobrze dojrzałe węgierki, daje to bardzo dobry wynik. Zapach pestek jest prawie taki sam, brzoskwinie dają aromat owocu, śliwki śliczny kolor ciemny. Zaprawiając likier dodać dla gęstości syropu ziemniaczanego. Na pozostałe brzoskwinie nasypać cukru, po rozpuszczeniu można je podać tak samo jak wiśnie łukowe i różne gatunki śliwek oddzielnie lub mieszane jako eleganckie „pousse-cafe” do poobiednie czarnej kawki.

Teraz brzoskwinie nie są drogie jak przed wojną, jedynym problemem jest syrop ziemniaczany ( skrobiowy ) który sprzedawany jest w beczkach 45l 🙁likier brzoskwiniowy

Likier brzoskwiniowy

Masz stronę internetową – zacznij na niej zarabiać.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.