( 25 maj 2012 )

Ałyczówka mleczna

Składniki:

1 litr mirabelek bez pestek

1 litr spirytusu 95%

1 litr mleka 3,2%

75 dag cukru

0,25 litra wody

Pierwszy raz robiłem tą nalewkę, bo jakoś połączenie spirytusu z mlekiem było dla mnie dość dziwne i do tej pory nie próbowałem takich wynalazków. Jak zrobić – umyte śliwki wypestkować, odmierzyć litr i wsypać do słoja. W wodzie rozpuścić cukier, wlać do słoja z owocami ałyczy, dolać mleko i wymieszać. Stopniowo wlewać spirytus mieszając cały czas zawartość słoja. Słój  zamknąć szczelnie i odstawić z dala od promieni słonecznych na sześć tygodni. Przez pierwsze 3 tygodnie codziennie wstrząsać słojem. Po 6 tygodniach zawartość słoja przefiltrować przez lejek wyłożony tetrą lub płótnem, owoce odsączyć bardzo dokładnie. Przecedzony płyn szczelnie zamknąć i odstawić na miesiąc. Jak już płyn się sklaruje, zlać go z nad osadu, a osad przefiltrować  (ja osadów nie filtruje bo nie dodaje go do nalewek) , płyny połączyć i odstawić na 6 miesięcy do dojrzewania. Nalewka jest słodka i jednocześnie kwaskowa, ma delikatnie złocisty smak. Czasami nalewkę trzeba 3-4 krotnie przefiltrować, dlatego ja sobie odpuszczam filtrowanie osadów żeby mieć mniej roboty. Na zdjęciu jeszcze przed filtrowaniem, wyglada jak zachmurzone niebo o zachodzie słońca. Nalewka zrobiona wg. przepisu z książki  "Nalewki i likiery" Danuty Bartosz-Czuby.

A to już Ałyczówka sklarowana i odstana.

VN:F [1.9.17_1161]
Oceń przepis
Rating: 10.0/10 (3 votes cast)
Ałyczówka mleczna, 10.0 out of 10 based on 3 ratings

Komentarze (2) do wpisu “Ałyczówka mleczna” »

  1. Samantha:

    Nice to read your blog

  2. maly3city:

    dziękuję

RSS-y komentarzy dla tego wpisu. | Adres trackback

Zostaw komentarz

|
| RSS | xHTML | Silnik: WP | Design: GFXedit | Spolszczenie: Adam Klimowski.